Portrety pięknych modelek na dachu w plenerze autorstwa fotografa mody Sevy Zelikoffa

Fotograf Fashion

Sesja outdoorowa na dachu

Był taki moment w mojej pracy, kiedy miałem lekką obsesję na punkcie dachów.

Nie w romantycznym, poetyckim sensie — raczej jako praktyczne odkrycie, że dachy dają wszystko, czego potrzebujesz: przestrzeń, światło, tekstury i akurat tyle miasta w tle, żeby zdjęcie miało klimat.

Dodaj do tego odrobinę street fashion i nagle nie robisz już zdjęć — budujesz nastrój.

Jako fotograf fashion przechodzisz przez różne etapy. W pewnym momencie przyciągało mnie właśnie to połączenie surowej miejskiej estetyki i minimalnego stylu. Bez ciężkich koncepcji, bez skomplikowanych setupów — tylko ludzie, ubrania i miejsce, które robi połowę roboty za Ciebie.

To zdjęcie pochodzi dokładnie z tego okresu.

Dwie modelki, dach, lekko buntowniczy klimat i stylizacja, która wchodzi w street aesthetic, ale bez przesady.

Ściany nie są idealne, tekstury są surowe, światło naturalne — i właśnie dlatego to działa. Nie wygląda jak ustawione. Wygląda jak moment, który po prostu dobrze uchwycono.

Co ciekawe, taki sposób pracy uczy więcej niż idealnie kontrolowane studio. Jako fotograf fashion zaczynasz mniej polegać na sprzęcie, a bardziej na wyczuciu — gdzie stanąć, kiedy zrobić zdjęcie, jak wykorzystać to, co już jest, zamiast budować wszystko od zera.

Z perspektywy czasu widzę, że to nie było tylko o dachach. To było o wolności. O upraszczaniu procesu i zaufaniu, że mocne zdjęcie nie potrzebuje komplikacji.

I szczerze — to podejście zostaje z Tobą na długo.

Bo na końcu dnia bycie fotografem fashion nie polega na tym, ile wniesiesz na plan — tylko na tym, ile potrafisz zobaczyć z tym, co już masz.

outdoors fashion photoshoot of stylish girls

Więcej prawdziwych ludzi. Więcej historii. Wkrótce.

← Powrót do bloga