portret elektryka w studiu

MOCNY PORTRET

Mocny Portret Elektryka

18 stycznia 2019 roku coś w moim studiu lekko się zepsuło — drobna awaria elektryczna… więc musiałem pilnie wezwać elektryka ⚡

Kiedy zajmował się kablami w skrzynce, ja — jak każdy odpowiedzialny człowiek — scrollowałem Instagrama i co jakiś czas sprawdzałem, czy jeszcze żyje 🙂

Naprawił wszystko całkiem szybko i powiedział, że powinniśmy przetestować system pod obciążeniem.

Wyciągnąłem więc najmocniejsze lampy studyjne, ustawiłem je na pełną moc i czekaliśmy, czy coś wybuchnie 🚀
Nic nie wybuchło.

Więc zapytałem:
„Skoro już tu jesteś… może zrobimy portret?”

Na początku był trochę nieśmiały.
Potem stanął przed aparatem.
Zrobiliśmy kilka zdjęć.

Niedawno, przeglądając archiwum, trafiłem na RAW-y z tej sesji.

I to świetne przypomnienie, że dosłownie każdy może mieć mocny portret.

Nie trzeba być modelem.
Nie trzeba umieć pozować.

Czasem wystarczy po prostu się pojawić — nawet jeśli przyszedłeś tylko naprawić prąd.

Jako fotograf portretowy widzę to ciągle: normalni ludzie, z normalnymi zawodami, mogą wyglądać pewnie, naturalnie i profesjonalnie przed obiektywem.

I dokładnie na tym się skupiam — pomagam osobom, które nie czują się „fotogeniczne”, wyjść z sesji z mocnym portretem.

W kadrze: Michał.

A tutaj timelapse retuszu portretów Michała z tej sesji

Więcej prawdziwych ludzi. Więcej historii. Wkrótce.

← Powrót do bloga